Dokładność.

07kwiecień
2008
Przemysław Wereszczyński Kategoria: artykuły zobacz inne wpisy autora

Od jakiegoś czasu zbieram się by napisać Wam coś mądrego i pomocnego w naszej tanecznej przygodzie. ;) Zainspirowany dzisiaj, spotkaniem służbowym dwóch kobiet, mojej Moniki i drugiej Moniki - menadźer,  a także przygotowaniami do produkcji filmu "Kochaj i tańcz", postanowiłem napisać o dokładności i precyzji, które są tak istotne w tańcu ale i w normalnym życiu.  W rozszerzeniu fragment z książki pt. "Ubrać duszę" Joli Słomy i Mirka Trymbulaka.

"Dokładność ułatwia życie nie tylko nam samym, ale również wszystkim ludziom, którzy z nami przebywają. Gdy zawsze jesteśmy punktualni, gdy nasza praca wykonywana jest precyzyjnie, a do tego nasze działanie nacechowane jest celowością, to należą nam się gratulacje. Na pewno inni powiedzą, że jesteśmy dokładni, co oznacza: ani za wcześnie, ani za późno, ani za mało, ani za dużo, ale zawsze dokładnie tak, jak trzeba i tyle, ile trzeba. Ta cecha osobości nie musi być wrodzona, możemy ją zdobyć poprzez pracę nad sobą. Ludzie uważni, a więc dobrze rozumiejący rzeczywistość i mający właściwy osąd, będą wykonywać wszystko w odpowiednim czasie. Dokładność pozwala zaoszczędzić czas i energię, ponieważ chroni przed powracaniem do żle wykonanych rzeczy i poprawianiem ich. W życiu wewnętrznym dokładność oznacza, że myśli są takie same jak czyny oraz adekwatne do sytuacji, w której się znajdujemy. Wówczas maleje prawdopodobieństwo popełnienia błedu."

Zapraszam do dyskusji. Zgadzacie się ze mną, że dokładność i precyzja ułatwia życie tancerza?

 

3 komentarze do tego wpisu

Augas napisał o 10:18 w dniu 2008-04-07

Zgadzam sie, byle wszystko mialo swoj umiar i zdrowy rozsadek. Czasami dokladnosc i skrajne dazenie do perfekcji moze zabic spontanicznosc, a tego chyba bysmy nie chcieli. Chociaz z drugiej strony sam jestem coraz bardziej pedantyczny jesli chodzi o taniec. Kazdy najmniejszy element chce wykonac "dokladnie". Skolei w zyciu codziennym taki nie jestem. Chyba dlatego, ze tak bardzo mi nie zalezy...

W kazdym razie precyzja w tancu przedewszystkim;)

piotr napisał o 15:16 w dniu 2008-04-07

Nie spodziewałem się problematyki prakseologicznej na Dance Blog. Polecam "Traktat o dobrej robocie" Tadeusza Kotarbińskiego.

beata wenda napisał o 14:48 w dniu 2008-04-08

Dokładność i precyzja w tańcu z cała pewnością skraca drogę do osiągnięcia pożądanych rezultatów. Precyzyjne wykonywanie poszczególnych elementów pozwala nam zdobyć pełną świadomość ruchową naszego ciała!
Jakość a nie ilość to podstawa dobrego tańczenia:)

Dodaj komentarz

Identyfikator*
Mail*
Strona WWW