Taniec z neuronami.
27lipiec
2008
Przemysław Wereszczyński
Kategoria: artykuły
zobacz inne wpisy autora
Taniec to najbardziej zsynchronizowana forma ludzkiej aktywności. Naukowcy dociekają nie tylko jak, lecz także dlaczego tańczymy. Kilka dni temu, w czasie urlopu wpadł mi w ręce artykuł pod tytułem "Taniec z neuronami" z popularnego czasopisma Świat Nauki/wydanie 07/2008..
Bardzo ciekawa rozprawa naukowa dotyczy samej istoty rytmu i zmian zachodzących w mózgu człowieka w czasie tworzenia choreografii. Naukowcy przebadali zarówno tancerzy amatorów jak i zawodowców. Poniżej przytoczę kilka akapitów z czasopisma i zainteresowanych odsyłam na stronę intermetową Świata Nauki oraz do empiku, bo naprawdę warto dowiedzieć się co się z nami dzieje w czasie tańca i dlaczego tak nas do niego ciągnie;)
Poczucie rytmu jest dla nas czymś tak naturalnym, że często dajemy mu wyraz niemal nieświadomie: słysząc muzykę, bezwiednie przytupujemy lub kołyszemy się do taktu. Wszystko wskazuje, że ta zdolność to ewolucyjna nowość. Nie mają jej pozostałe ssaki, a prawdopodobnie także żadne inne zwierzęta. Na tej skłonności do podświadomej zabawy opiera się taniec - złożony zestaw zgranych z rytmem kroków, obrotów i ekspresyjnych gestów. Wykonywany zespołowo jest chyba najdokładniej zsynchronizowaną aktywnością grupową, wymagającą koordynacji w czasie i przestrzeni w stopniu w zasadzie niespotykanym w innych sytuacjach społecznych.
Taniec to dla człowieka jeden z podstawowych środków ekspresji. Wyewoluował prawdopodobnie równolegle wraz z graniem na instrumentach jako komplementarny sposób generowania rytmu.
Mózg tańczącego pracuje na wysokich obrotach ( miło to wiedzieć :). Jeden jego obszar tworzy obraz położenia ciała w przestrzeni, uczestnicząc w kreowaniu ruchami. Inny działa jak metronom, pozwalając dostosować kroki do rytmu.
Bezwiedne przytupywanie w takt muzyki odzwierciedla ludzki instynkt taneczny. Pojawia się gdy pewne ośrodki podkorowe komunikują się z pominięciem wyższych pięter drogi słuchowej.
Badania nasze pokazują jednak, że zdolność do wyobrażenia sobie sekwencji tanecznej nie ma charakteru wyłącznie wzrokowego jak mogłoby się wydawać, ale również kinestetycznego. Osiągnięcie mistrzowskiego poziomu wymaga "zmysłu mięśni" wyobrażenia ruchu w odpowiedzialnych za jego planowanie obszarach mózgu.
1 komentarz do tego wpisu
aga napisał o 14:19 w dniu 2008-10-02