Z pamiętnika Halinki.
07marzec
2008
Przemysław Wereszczyński
Kategoria: sylwetki
zobacz inne wpisy autora
Pewnie spytacie się kim jest dla nas Halinka. Halinka to przesympatyczna dziewczyna, zafascynowana tańcem, której marzenia bycia tancerka i może nauczycielem tańca właśnie się rozpoczęły na dobre. Rozpoczęła na naszej Dance Avenue w Trójmiescie a obenie kontynuuje swoja taneczną przygodę między 5 a 6 dance avenue w Nowym Jorku :) Za pozwoleniem naszej dobrej znajomej Haliny umieszczam jej pamiętnik z podróży do USA między innymi w poszukiwaniu salsy.
"Wiadomość dnia 05.03.2008
Hej ludziki! :-)
Mam nadzieję, że u was wszystko okey. Piszcie do mnie!
Jestem już w USA. Zeszły tydzień spędziłam w Nowym Jorku na szkoleniu dla Au Pair- tak tak- niestety nie dało się uniknąć szkolenia - rząd amerykański miał w nosie, że jadę do MOJEJ rodziny. Na szczęście nie było tak źle. Poznałam ludzi z całego świata: od Rosji przez Indie, Afrykę na Brazylii kończąc. Całe dnie spędzaliśmy na zajęciach. Hehe wyobrażacie sobie mnie siedzącą na tyłku 8 - 9 godzin dziennie? No właśnie! Kompletnie mi odwalało !Weczory mieliśmy wolne. I wtedy Halinka ruszała w miasto na łowy :-P Mieszkaliśmy w hotelu New Yorker w samym centrum miasta, więc można było bezpiecznie się szwędac do późnej nocy. Ja oczywiście z uporem maniaka łaziłam po całym Manhattanie z mapą w ręku szukając szkół tańca. Tak więc znalazłam Broadway Dance Center, gdzie to wysłali naszego Glebę: http://www.broadwaydancecenter.com, Alwin Ailey Amerikan Dance Theater- ciekawe miejsce: http://www.alvinailey.org, jakoś udało mi się dotrzeć do małego studia, w którym uczy Eddie Torres- mieści się ono na 11 piętrze w okolicach Brodway street. Tu macie link do strony Eddiego: http://www.eddietorres.com, Najdłużej szukałam Abakua Dance Studio, gdzie uczy Frankie Martinez- i wiecie co się okazało? Studio było prawie na przeciwko mojego hotelu! W kazdym razie w końcu je znalazłam i załapałam się na zajęcia salsy w parach :-) Footwork rewelacja, a jeśli chodzi o figurkę to nic nowego. Dzień później poszłam na zajęcia ze stylingu i byłam pod wrażeniem. Świetny klimat, ciekawa choreografia, a sam Frankie przesympatyczny :-) Może i trochę gwiazduje, ale ma czym, bo tańczy niesamowicie, a poza tym robi to z wielkim urokiem :-) W niedzielę znowu wybieram się do niego na zajęcia z techniki obrotów i body movement.
Od piątku jestem w Fairfield w stanie Connecticut około godziny drogi od NY. Uczę się jeździć samochodem- Boże jaki on wielki! Nie widzę końca maski i przez to wjechałam wczoraj w kogoś na parkingu, to znaczy nie w człowieka tylko w samochód ma się rozumieć. Delikatnie się tylko o niego otarłam, więc nie ma sladów i mój kuzyn jakoś to przęknął :-) W każdym razie stwierdził, że jutro będę miała lekcję jazdy z instruktorem, bo musze zdać tutejsze prawko - bez samochodu byłabym uziemiona :-/ W najbliższym czasie muszę więc trenować jazdę z moim kuzynem i jego żoną. Ale spoko- będzie dobrze.
Opiekuję się dwójką dzieciaków: 3,5 letnim Colinem i jego 16 miesięczna siostrą Jillian. Jeszcze żyję- mała zrobiła mi dzisiaj taką awanturę, że myślałam, że mi wszystkie bębenki w uszach popękają. Daje słowo, darła się jakby ją ze skóry obdzierano.... ale potrafi byc kochana też :-) Colin czasami marudzi i ciągnie mnie za soba jak psa za uszy, żebym budowała z nim lego.
Zorientowałam się już w studiach tanecznych w okolicy :-) Dowiedziałam sie także, że niedaleko jest stadnina koni, więc może moje bryczesy (spodnie do jazdy konnej) na coś się przydadzą :-)
Dzisiaj byłam na zajęciach salsy w wielkim fitness centrum w moim mieście. Jest to cała siec fitnes klubów, w których prowadzone są zajęcia taneczne i aerobowe, gdzie są siłownie itp. Członkostwo kosztuje tylko 20 dolców miesięcznie i można korzystać codziennie ze wszystkiego. http://www.theedgefitnessclubs.com/edge/ Jak ktoś kiedyś będzie w Stanach to polecam :-)
Dodałam do galerii kilka fotek z Nowego Jorku- nie dużo, bo nie miałam czasu pstrykać. Przypominam adres: http://picasaweb.google.com/butiq.estella/Londyn_2008
Niedługo się odezwę. Napiszcie, co u was słychać?
Buziaczki!!!!
Halina
P.S. Pozdrówcie ode mnie resztę znajomych!
4 komentarze do tego wpisu
H.G. napisał o 19:56 w dniu 2008-03-11