Wojciech Misiuro to postać kultowa - tancerz, mim i choreograf. Urodził się w Gdańsku. Mieszka w Sopocie. Jest absolwentem Gdańskiego Studia Baletowego oraz Studia Pantomimy przy Teatrze Pantomimy Henryka Tomaszewskiego. W 1987 roku założył autorski Teatr Ekspresji, z którym zrealizował własne spektakle: Umarli potrafią tańczyć (1988), Dantończycy (1989), ZUN (1990), Idole perwersji (1991), College No 24 (1992), Miasto mężczyzn (1994), Pasja (1995), Kantata (1997) i Tango (1999).
Wiele z nich, między innymi: ZUN, Umarli potrafią tańczyć doczekało się wersji telewizyjnych. Misiuro wyreżyserował również film De Aegypto - opera egipska. Jego zespół występował wiele za granicą, między innymi w Sankt-Petersburgu (1989), na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki w Edynburgu, na Festiwalu Spoleto we Włoszech (1993), w USA (1992) i oraz na Międzynarodowym Festiwalu w Stambule (1994).
Już 6 lutego 2009 będziecie mieli powód by przyjść do Opery Bałtyckiej:
Po pierwsze - Men’s Dance
Premiera najnowszego spektaklu baletowego zbudowanego z trzech odrębnych opowieści, przygotowanych przez trzech, nigdy dotąd nie współpracujących ze sobą, choreografów: Wojciech Misiuro, Jacka Przybyłowicza i Romana Komassę. Męskie spojrzenie na taniec, męski punkt widzenia, męski świat dostępny dla obu płci...
Po drugie - po prostu Misiuro
Każdy, kto widział choć jeden spektakl Wojciecha Misiuro wie, że obok jego twórczości nie da się przejść obojętnie. Artysta szokuje i prowokuje, operując specyficznym językiem ekspresji, nie unika nagości, która nie tylko nie ma nic wspólnego z pornografią, ale urzeka widza plastyką tworzonych obrazów. Jak sam powiedział, w historii swojej pracy zawodowej zatoczył koło. W Operze Bałtyckiej zadebiutował przed laty jako tancerz i tu wrócił, po dłuższej przerwie, tworząc swoją część Men’s Dance.
Po trzecie – Przybyłowicz i Kozyra
W 2005 roku przygotował dla Teatru Wielkiego - Opery Narodowej w Warszawie Kilka krótkich sekwencji z projekcją video zrealizowaną przez Katarzynę Kozyrę. Tę właśnie opowieść, w odświeżonej wersji z udziałem gdańskich tancerzy, zobaczymy w spektaklu Men’s Dance. Ta część naszej najnowszej premiery jest taneczno – filmowym studium relacji dwóch tańczących par. Ruch i projekcje wideo wzajemnie nakładają się na siebie, tworząc spójną formę plastyczną. Sekwencje filmowe rejestrujące choreografię, nie są tradycyjnym odzwierciedleniem akcji scenicznej, ale ukazują z kilku perspektyw ciało ludzkie w ruchu, także close - up, czyli maksymalne zbliżenie tańczących postaci. Sam Przybyłowicz określa Kilka krótkich sekwencji jako afabularną formą powstałą w oparciu o na wskroś współczesny język choreograficzny. Ruchowi towarzyszy wysublimowana muzyka francuskiego baroku.
Jacek Przybyłowicz do 1991 roku był tancerzem Teatru Wielkiego w Warszawie. W tym czasie zadebiutował jako choreograf, przygotowując Negocjacje do muzyki Alessandro Marcella. Kompozycja została wyróżniona pierwszą nagrodą za choreografię oraz nagrodą za interpretację na II Ogólnopolskim Konkursie Choreograficznym w Łodzi. Negocjacje zostały też zaprezentowane na dużej scenie Teatru Wielkiego w Warszawie w trakcie VI Warszawskich Dni Baletu. W 1991roku wyjechał z Polski, tańczył w Niemczech i w Izraelu. Przez wiele lat był związany z jednym z najlepszych zespołów tańca współczesnego - Kibbutz Contemporary Dance Company, dla którego swe prace zrealizowali tacy choreografowie jak Mats Ek, Ohad Naharin, Jiři Kylian, Daniel Ezralow i Rami Beer. Z tym zespołem występował na najbardziej prestiżowych festiwalach tańca współczesnego, odwiedzając ponad 50 krajów na całym świecie min.: USA, Kanadę, Brazylię, Argentynę, Chile, Meksyk, Singapur, Taiwan, Japonię. Wielokrotnie występował w Europie, również w Polsce na zaproszenie Łódzkich Spotkań Baletowych. W 1997 roku tańczył z Batscheva Dance Company w spektaklu Kyr choreografa Ohada Naharina w ramach Yair Shapiro Dance Price. Przez wszystkie te lata rozwijał umiejętności choreograficzne. Po powrocie do Polski w 2003 roku przygotował choreografię do Naszyjnika gołębicy w Polskim Teatrze Tańca (prezentowanego także na scenie Opery Bałtyckiej). I tak się zaczęło..
Po czwarte – Komassa i argentyńskie tango
Roman Komassa jest postacią najbardziej znaną stałym bywalcom gdańskiej Opery. Jest tancerzem, choreografem, pedagogiem i obecnie kierownikiem Baletu Opery Bałtyckiej. Jako jedyny z trzech choreografów pracował na własnym terenie. Przygotował choreografię o tyle oryginalną, że towarzyszy jej muzyka grana na żywo przez trójmiejską formację Tangueros Balticos – zespół zafascynowany tangiem argentyńskim i twórczością Astora Piazzolli. Zespół tworzą: Agnieszka Kaczor –wokal, Przemysław Treszczotka - skrzypce, Paweł Zawada- fortepian, Marcin Sebastian Krzyżanowski - akordeon, Andrzej Wojciechowski - klarnet, Maciej Pakuła - kontrabas.
Roman Komassa był solistą Teatru Wielkiego w Łodzi i Opery Bałtyckiej, działał też w Staatstheater w Kassel, Braunschweig i Giessen. Współpracował z Polskim Teatrem Tańca w Poznaniu. Jest laureatem Medalu Leona Wójcikowskiego dla Najlepszego Polskiego Tancerza (1988) i Medalu Wacława Niżyńskiego za szczególne osiągnięcia w balecie. Na scenach polskich i niemieckich stworzył szereg wybitnych kreacji (Albert w Giselle, Spartakus, Wroński w Annie Kareninie, Twardowski, Romeo, Zorba, Pietruszka). Jest autorem choreografii do blisko trzydziestu spektakli baletowych. Jego pierwszą realizacją na scenie Opery Bałtyckiej była autorska wersja klasycznego baletu Giselle.
Źródło: Materały Opery
więcej na www.operebaltycka.pl
1 komentarz do tego wpisu