Salsa po francusku,.

22luty
2009
Przemysław Wereszczyński Kategoria: salsa muzyka zobacz inne wpisy autora

Nie wiem jak wy ale zakochałęm się w salsie po francusku. Sami zobaczcie i usłyszcie. Czyż nie mam racji. Te dźwięczne słowa tak łatwo sięgaja w głąb duszy tancerza.

Jako przykład podaję ulubione na moich imprezach "Ne me quitte pas" w dwóch wersjach i Pas à pas - Paris Combo, którą zawsze zachwycacie się na moich i Moniki warsztatch z izolacji czy mambo jazz.
Przyjemnych doznań i podzielcie sie swoimi wrażeniami oraz innym utworami, które znacie.

 




2 komentarze do tego wpisu

M (www) napisał o 13:37 w dniu 2009-02-22

Ale bym sobie poszedł na taką salsową imprezę z Yuri. Po obejrzeniu jeszcze raz teledysku musiałem sam sobie napisać komentarz;))

aga napisał o 10:26 w dniu 2009-02-23

Piękne utwory w poniedziałkowy poranek... Te dźwięczne słowa nie tylko w głąb duszy tancerza zapadają :-). "Ne me quittes pas" w imprezowej wersji jest odważne i zaskakujące - okazuje się, że jeśli komuś salsa w duszy gra, to wszędzie ją usłyszy :-)

Dodaj komentarz

Identyfikator*
Mail*
Strona WWW