Ladie's Styling na imprezach.

28marzec
2009
Przemysław Wereszczyński Kategoria: wywiady zobacz inne wpisy autora

Ladie's Styling to nieodzowna technika dla kobiet tańczących salsę. Kilka dni temu przeprowadziłam interesującą rozmowę na temat Ladies Styling. Poznajcie refleksje Agnieszki i Ani.

Wywiad przeprowadzony po Warsztatach Ladie's Styling na Dance Avenue. Warsztaty poprowadzili: Monika Grzelak, Paulina Turska i Łukasz Łukaszewicz.
 

Zauważyłam, że na salsowych imprezach dziewczyny bawią się, dodając w tańcu ozdobniki w postaci – na przykład – ładnie ułożonych rąk. Nie wystarczy zdać się na prowadzenie partnera?
Agnieszka:
Według mnie te dodatki są po to, by stworzyć odpowiednie wrażenie estetyczne. Wtedy para po prostu fajniej wygląda w tańcu. Ja lubię dodawać różne triki, aby nadać muzyce odpowiedni wyraz, podkreślić jej charakter.
Ania: Dokładnie. Baza jest ważna, ale dopiero wykończenie nadaje tańcu odpowiedni smak.

A co, jeśli przesadzimy i wykorzystamy wszystkie triki na raz?
Agnieszka:
Hmm… Może się tak zdarzyć, że przesadnie podkreślę swoją kobiecość. Wtedy jest ryzyko pod tytułem zostaję na parkiecie sama. (śmiech) Staram się używać stylingu tak, jak czuję muzykę. Cały czas się uczę i choć nie mam zbyt dużego doświadczenia to uważam, że nie należy przesadzać, bo łatwo uzyskać efekt przeciwny do zamierzonego.
Ania: Poza tym wyćwiczone odpowiednią ilość razy „triki” same naturalnie wychodzą
w trakcie tańca. Jeśli poddamy się  muzyce i nastrojowi, nie będzie w tym przesady.  Czasem, gdy partnerka stara się „za bardzo”,  może wyglądać nie za dobrze, no i partnerowi może to przeszkadzać.

Czy to znaczy, że bez faceta tańczy się lepiej?

Ania: Inaczej. Od prowadzącego zależy, czy taniec jest przyjemnością. Jeśli facet nie myśli o układzie, nie robi pokazówki i sam czuje się dobrze w tańcu to jest fajnie, nawet bardzo. Taniec bez partnera to z kolei większa swoboda.
Agnieszka: To zależy. Czasem fajniej, ale generalnie wolę tańczyć w parze, jeżeli oczywiście mój partner ma wyczucie rytmu i potrafi się bawić.

Bardzo mnie zaciekawiła postać jednego instruktora. Warsztaty Ladies Styling,
w których brałyście udział, były opatrzone hasłem „Kobietki, coś dla Was”. Spodziewałam się wyłącznie żeńskiej kadry instruktorskiej, a tu proszę, niespodzianka! Był i jeden Pan…
Ania:
Ja również byłam zaskoczona!  Ale bardzo pozytywnie. Łukasz Łukaszewicz, o którym mówisz, pokazał podstawy trzech tańców Latino. Poza salsą są inne bardzo fajne style, które również mogą uzależnić!
Agnieszka: Zajęcia Łukasza bardzo mi się podobały. Przygotował ciekawą choreografię i nauczyłam się wielu nowych rzeczy, szczególnie jeśli chodzi o sambę. Była też salsa i cha-cha. Świetnie się bawiłam podczas jego lekcji i byłam po niej najbardziej zmęczona.

Uważacie, że mężczyzna jest w stanie nauczyć kobietę, jak ma się ruszać?
Agnieszka:
Może przecież ocenić mój sposób poruszania się ze swojego punktu widzenia. Skoro instruktorami są także mężczyźni, więc chyba jednak są w stanie pokazać nam parę sztuczek tanecznych, prawda?
Ania: Mężczyzna patrzy na kobiety jak… mężczyzna. Dzięki temu zwraca uwagę na inne rzeczy. Zwłaszcza tak fajny instruktor jak Łukasz powoduje, że każda z nas  staje  się bardziej kobieca.

A co powiecie na temat pozostałych zajęć?
Agnieszka:
Monika i Paulina zaproponowały choreografie salsowe. Obie skupiły się zarówno na krokach, jak i na stylingu.
Ania: Z każdych zajęć z Moniką dużo wynoszę. Ona zwraca uwagę na szczegóły i ozdobniki, dzięki którym nadajemy tańcu odpowiedni charakter. Możemy być subtelne, wyrafinowane, uwodzicielskie…Na zajęciach z Salsy Solo był bardzo ciekawy układ, w którym mogły odnaleźć się zarówno początkujące osoby, jak również bardziej zaawansowane, bo miały nad czym popracować. Paulina z kolei pokazała, jak być w tańcu sexy.

Co najbardziej zapamiętacie z warsztatów Ladies Styling?
Ania:
Wszystko! Intensywność zajęć powoduje, że mam jeszcze większą ochotę na taniec.
Agnieszka: Myślę, że najbardziej utkwi mi w pamięci technika samby zaprezentowana przez Łukasza. Ogólnie warsztaty bardzo mi się podobały i jestem zadowolona, że wzięłam w nich udział. Fajnie byłoby, gdyby podobne zajęcia były organizowane częściej.

Dziękuję za rozmowę.
(AU)
 

brak komentarzy do tego wpisu

Dodaj komentarz

Identyfikator*
Mail*
Strona WWW